Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy? Nie wpływają!
 Oceń wpis
   

Otrzymałem od jednego z czytelników link do niedawnej analizy przygotowanej przez jedną z firm Doradztwa finansowego. Tytuł artykułu “Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy?”.

Główny przekaz tego artykułu to: “Wpływ, jaki na stopę zwrotu funduszu wynagrodzenie za zarządzanie funduszem, jest nawet kilkakrotnie większy od tego, który wywiera prowizja przy zakupie jednostek.”

Całkowicie się z tym nie zgadzam! Od dawna toczy się dyskusja na temat opłat w funduszach - warto wreszcie kilka faktów wyjaśnić.

 

Po pierwsze: opłata “za zarządzanie” jest ukryta w cenie funduszu

Dokładnie tak samo jak w cenie czekolady znajduje się już zysk producenta.

Tak samo w przypadku funduszu - jeżeli 7.06.2010 wycena funduszu Legg Mason Akcji to 307,21 to kupując ten fundusz zapłacę dokłądnie 307,21. Opłata jest już wliczona w cenę.

Jeżeli fundusz Legg Mason Akcji w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobił 18,5% to moje pieniądze w tym funduszu też zarobiły 18,5%.

Fundusz inwestycyjny nie jest organizacją charytatywną. Jeżeli ja jestem zadowolony z zysku 18,5% to nie powinno mnie interesować ile zarobił na tym fundusz. Tym bardziej, że inne fundusze akcji w tym samym okresie zarabiały mniej (np. PKO Akcji).

Po drugie: opłata “za zarządzanie” nie wskazuje, który fundusz jest lepszy

Prosty przykład (okres 7.6.2009-7.6.2010):
  • PKO Akcji, zysk 1 rok: 11,9%, opłata za zarządzanie 2,5%
  • Legg Mason Akcji, zysk 1 rok 20,0%, opłata za zarządzanie 3,5%
  • Allianz Akcji, zysk 1 rok: 19,9%, opłata za zarządzanie 4,0%
  • Idea Akcji, zysk 1 rok: 29,7%, opłata za zarządzanie 3,5% + 10% zysku ponad benchmark

Kierując się poziomem opłat inwestor powinien był wybrać fundusz PKO Akcji. Który, jak na fundusz akcji pobiera naprawdę bardzo niską opłatę za zarządzanie! Przecież, nie wybierze funduszu IDEA AKcji :) , który nie dość, że pobiera 3,5% to jeszcze ekstra 10% od nadwyżki zysku ponad benchmark! A co, nie dam im zarobić…

W rzeczywistości liczą się prawdziwe wyniki funduszy - czyli to co wpływa do naszej kieszeni. Czy wybierając np. samochód głównym kryterium jest to ile zarabia na tym salon samochodowy? Czy kupując piwo porównujemy zyski firm je produkujących?

Jak widać fundusz, który pobiera bardzo wysokie opłaty (niektórzy mogą powiedzieć wręcz “złodziejskie” :) ) uzyskał o wiele lepsze wyniki niż fundusz, który pobierał 2,5% opłaty za zarządzanie…

Kto nie chciał dać “zarobić” funduszowi IDEA po prostu sam zarobił mniej. Proste.

Po trzecie: na tę opłatę nie mamy wpływu

Po prostu jest jaka jest. Albo wybieramy fundusz, który po prostu lepiej zarabia. Albo stosujemy zasadę “psa ogrodnika”. Wolę zarobić mniej, ale niech tylko inni nie zarobią…

OK. Są tzw. inne kategorie uczestnictwa. Ale np. zainwestować 100.000 lub więcej tylko dlatego, aby fundusz pobierał nam o ułamek procenta mniejszą opłatę - a my w tym czasie będziemy cieszyć się tą małą zniżką jednocześnie spokojnie tracąc podczas spadków np. 20% jest całkowicie wbrew rozsądkowi. A do tego te zniżki w opłatach zachęcają…

I słowo o prowizji przy kupnie funduszy

Przypomnijmy zdanie, które pojawia się w omawianym raporcie:

“Wpływ, jaki na stopę zwrotu funduszu wynagrodzenie za zarządzanie funduszem, jest nawet kilkakrotnie większy od tego, który wywiera prowizja przy zakupie jednostek.”

Takie sforumłowanie sugeruje, że prowizja zawsze jest pobierana. A tak nie jest!

Autorzy raportu dodatkowo podkreślają:

“Wpłacając do funduszu 100 zł, od którego zostanie potrącona 5-proc. prowizja, inwestujemy de facto 95 zł. Zatem, jeśli wartość jednostki wzrośnie do 150 zł, to nasza stopa zwrotu wyniesie 50 proc., a nie 57,9 proc., jak zapewne chciałoby to przedstawiać zarządzające funduszem towarzystwo funduszy inwestycyjnych (TFI).

W rzeczywistości jedynie nieświadomy inwestor dokona zakupu funduszu w placówce bankowej i zapłaci tę opłatę 5%. Wielu po prostu skorzysta z takich miejsc, gdzie dokładnie te same fundusze zakupi bez prowizji i zysk wyniesie dokładnie 57,9%. Niestety - tego typu raporty nie pokazują takich możliwości, przez co wielu inwestorów po prostu nieświadomie płaci tego typu opłaty!

Zauważyłem pewną tendencję - osoby i firmy zajmujące się sprzedażą produktów inwestycyjnych (polisy inwestycyjne) jakoś (prawie) nigdy nie poinformuje, że są platformy, gdzie można kupić prawie 300 funduszy bez żadnych opłat i prowizji! (mBank, progress24)

O brak tej wiedzy raczej firm tych nie podejrzewam. Po prostu na pierwszy rzut oka może to być “informacja niewygodna” w sprzedaży. Zawsze to jakiś argument “kupując fundusze płaci Pani/Pan prowizję, a inwestując w polisie inwestycyjnej takiej prowizji (najczęściej) się nie płaci”.

Tym bardziej próby dowodzenia, lub budowy rankingów, które wskazują, że lepiej wybrać Fundusz A, gdyż pobiera mniejszą opłatę dystrybucyjną są całkowicie nietrafione. I do tego zamiast edukować ukrywają pewne oczywiste informacje.

Napisałem, że “na pierwszy rzut oka to informacja niewygodna”. I podtrzymuję to słowo.

Okazuje się, że w polisach inwestycyjnych pomimo różnych opłat - jeżeli tylko stosujemy aktywne inwestowanie (i wykorzystujemy w ten sposób korzyść płynącą z braku podatku przy konwersjach) w okresie ponad 5 lat nasz czysty zysk z polisy będzie wyższy niż nawet korzystanie z parasoli w mBanku
Komentarze (1)
Strategia zysku 101- fundusze z... Strategia Darwin Defender -...
Najnowsze komentarze
2010-06-24 00:44
kmicic 25:
Strategia Darwin Defender - szczegółowe raporty historyczne
Niestety potwierdza się moje podejrzenie - nie widzę w waszym raporcie gdzie zostały[...]
2010-06-23 22:37
kmicic 25:
Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy? Nie wpływają!
Drogi Panie Remigiuszu. Od dłuższego czasu śledzę Pana posty i zastanawiam się często, czy Pan[...]
2010-04-08 18:10
RoBo_invest:
Raport rynku funduszy za rok 2009 już jest!
Nie mozna tak generalizowac. Sa doradcy i i sprzedawco doradcy. Sluchaj tylko tych pierwszych,[...]
O mnie
Remigiusz Stanisławek
Jestem współtwórcą portalu Opiekun Inwestora. Moje pasje to oczywiście Fundusze Inwestycyjne, podróże, zdobywanie górskich szczytów rowerem. Kliknij w zdjęcie aby przeczyać więcej.