Raport portfela - studium przypadku
 Oceń wpis
   

 

Pobierz przykładowy Raport Portfela i sprawdź jakie informacje możesz uzyskać na temat historii Twoich inwestycji w fundusze. W tym wpisie znajdziesz krótką analizę przykładowego portfela. Zobacz jakie informacje otrzymasz.

Raport portfela to narzędzie dla inwestorów zainteresowanych szczegółami własnych inwestycji.

 

W załączonym przykładzie…

Przygotowano symulację systematycznych wpłat w dwa fundusze (fundusz akcji oraz fundusz pieniężny) oraz dwie krótkie inwestycje w fundusz zagraniczny.

Cały portfel zarobił…

Co prawda bardzo niewiele - zysk z wpłaconych pieniędzy to 4,79% w 3,5 roku. Czyli 1,4% średniorocznie…

Średnia wartość pieniędzy na rachunku w okresie 1239 dni prawie 3,5 roku wyniosła 15165 zł. Czyli tyle pieniędzy średnio pracowało każdego dnia na przyszłe zyski.

Zysk (Rentowność okresu) na dzień dzisiejszy to jedynie 727 zł, czyli 4,79% od wartości dokonanych wpłat.

Rentowność na 1 rok przy wpłatach nieregularnych traci na znaczeniu, gdyż nie uwzględnia różnego czasu, w którym pracowały zainwestowane pieniądze. Do oceny inwestycji, która umożliwi nam porównanie do np. lokaty bankowej lub oczekiwanego średniorocznego zysku należy użyć wskaźnika IRR (wewnętrznej stopy zwrotu).

Wewnętrzną stopę zwrotu (w ujęciu rocznym) z naszej inwestycji pokazuje kolumna IRR. Pozwala porównać uzyskany wynik do np. lokaty bankowej (których oprocentowanie podawane jest jako oprocentowanie roczne). Nasz wynik równy 1,4% średniorocznie w porównaniu do lokaty wygląda nienajlepiej

Efekt tak niskiej stopy zwrotu to wynik nieudanej inwestycji w fundusz DWS Infrastruktury i Informatyki…

Obie inwestycje w ten fundusz były nietrafione, zrealizowane w złym momencie - zarówno moment wpłaty jak i wypłaty były nieudane. Z 2000 wpłaconych pieniędzy strata wyniosła 36%.

Ale to także strata na “uśrednianiu” w funduszu akcyjnym

Widać jak duże znaczenie miały nawet niewielkie procentowo straty od minus 6 do minus 36% na poszczególnych systematycznych wpłatach, gdzie nawet kilka udanych wpłat w okolicach „dołka”, które zarobiły od 30 do ponad 50% nie pomogły wypracować zysku - i takie 3,5 roku uśreniania kończy się stratą 0,61%. Ale po te szczegóły odsyłam już do przykładowego raportu.

Komentarze (0)
Raport portfela - już dostępny (abonament profesjonalny)
 Oceń wpis
   

Opiekun Inwestora oferuje trzy poziomy abonamentu: podstawowy, standard i profesjonalny. W ramach abonamentu profesjonalnego udostępniliśmy nową funkcję: szczegółowy raport portfela.

Możesz sprawdzić prawdziwą skuteczność poszczególnych decyzji inwestycyjnych w przeszłości…

 

Cel powstania raportu

Powiadomienie ma na celu dokonanie kompleksowej oceny portfela użytkownika w postaci szczegółowego raportu. Ocenie podlegają wszystkie fundusze które występowały w portfelu w badanym okresie czasu.

Raport dostępny jest wyłącznie w ramach abonamentu profesjonalnego (tylko ten abonament umożliwia definiowanie poszczególnych transakcji).

Ustawienia

Udostępniona wersja raportu prezentuje wyniki od daty pierwszej zarejestrowanej w portfelu transakcji. W połowie sierpnia udostępnimy także możliwość otrzymania raportu za ostatni miesiąc / kwartał/ rok.

Raport zawiera informację o wyniku całego portfela

Czyli ile tak naprawdę od początku nasze pieniądze zarobiły w funduszach przez cały okres inwestycji.

Raport portfela

Wartość średnia inwestycji: jest to średnia wartość w PLN środków w portfelu w okresie jego oceny, od początku pierwszej transakcji zakupu lub konwersji do dnia bieżącego. Wartość średnia jest sumą ważoną z wartości zakupu dla wszystkich inwestycji z wagą odpowiadającą okresom trwania tych inwestycji w dniach
Wartość końcowa: wartość w PLN portfela w dniu oceny.
Okres: Liczba dni od początku najwcześniejszej inwestycji do dnia oceny.
Zysk/Strata: Różnica pomiędzy wartością końcową portfela a sumą wszystkich wartości transakcji zakupu.
Rentowność: Iloraz Zysku/Straty i sumy wszystkich wartości transakcji zakupu.
Rentowność na 1 rok: przeliczenie Rentowności na okres 364 dni (przy pomocy średniej geometrycznej)
IRR: Wewnętrzna stopa zwrotu wyliczona z wszystkich transakcji danego funduszu prezentowanych w analizie (standardowo odniesiona do okresu 364 dni).

Raport zawiera informację o wynikach każdego z funduszy

Raport portfela

I obejmuje wszystkie fundusze, które choć przez jeden dzień były w portfelu. Ocena oparta jest o te same parametry jak w przypadku oceny całego portfela

Raport zawiera informację o wynikach każdej pojedynczej inwestycji

Pozwala sprawdzić rzeczywisty wynik uzyskany z każdej dokonanej wpłaty w przeszłości. W przypadku wypłat częściowych, inwestycja dzielona jest na dwie (jedna inwestycja składająca się z części jednostek uczestnictwa zostaje zakończona, a pozostała część jednostek uczestnictwa nadal trwa jako pojedyncza inwestycja).

Raport portfela

Analiza każdej z inwestycji pozwala zweryfikować skuteczność podejmowanych w przeszłości decyzji inwestycyjnych. Szczególnie widać to na przykładzie wpłat systematycznych …

Komentarze (0)
Strategia Darwin Defender - szczegółowe raporty historyczne
 Oceń wpis
   
Dokładniej już chyba nie można…

Właśnie opublikowaliśmy pierwsze raporty szczegółowe strategii Darwin Defender. Do pobrania na tej stronie.

Prześwietlamy strategię z każdej strony. Sprawdź sam.

 

Przykładowy wynik strategii (okres od 1.1.1999 do 1.4.2010)

  • Poza polisą (podatki przy każdej konwersji)
    wynik to 11% średniorocznie ponad inflację.
  • W polisie inwestycjnej (po uwzględnieniu wszelkich kosztów i podatku na końcu)
    wynik to 13,3% średniorocznie ponad inflację.

Wiele analiz, także w trudnych momentach bessy znajdziesz w szczegółowych raportach

Warto przeczytać: raporty są do pobrania na tej stronie.

Raporty zawierają:

  • wprowdzenie (czyli czym są strategie inwestowania w fundusze)
  • informacje o różnicach strategii Darwin Defender w portalu w odróżnieniu do opisu w książce, gdzie została
  • po raz pierwszy opublikowana
  • szczegółowe założenia przyjęte w obliczeniach wyników strategii
  • lista sygnałów strategii w przeszłości
  • wykres długoterminowego stosowania strategii w porównaniu do funduszy akcyjnych
  • wyniki strategii w kolejnych latach: 1999,2000,2001 …
  • wyniki strategii podczas bessy, czyli analiza inwestycji rozpoczętej na górce i zakończonej w dołku
  • wyniki na dzień 1.4.2010 (raporty będą publikowane raz na kwartał) za okres 1,3,5,7 oraz 10 ostatnich lat.
  • odpowiedź na pytanie “Czy strategia jest bezbłędna?”
  • szczegółowy przebieg (inwestycja po inwestycji) strategii w długim okresie

Raporty dotyczące strategii Darwin Defender

Po pierwsze... Pobierz raport Historia transakcji według strategii Darwin Defender przy inwestowaniu poza polisą
Uwzględnia podatki, opóźnienia w otrzymaniu informacji o zmianie sposobu inwestowania. 57 stron szczegółowych informacji kiedy, jakie fundusze były w portfelu.
Po pierwsze... Pobierz raport Podsumowanie wyników strtategii - skrót raportu
Najważniejsze fakty dotyczące historycznych wyników strategii Darwin Defender. Założenia strategii, wyniki dla poszczególnych lat, wyniki w okresie bessy.
Po pierwsze... Pobierz raport Uzupełnienie raportu - skrót
Lista sygnałów według strategii, na czym polega inwestowanie w oparciu o strategię, szczegółowy opis założeń dotyczących raportów
Po pierwsze...
Pobierz darmowy raport
Pełne wersje raportów z komentarzem
Lista sygnałów, wyniki roczne, wyniki w okresach bessy, zasady modyfikacji strategii, czy należy obawiać się tzw “fałszywych sygnałów” itp.

Raport 1

To dokładna prezentacja, miesiąc po miesiącu, operacji na koncie inwestora przy założeniu inwestowania poza polisą inwestycyjną. Uwzględnia wszelkie ograniczenia, podatki przy każdej konwersji. Obejmuje … 159 okresów inwestycji z pełnymi szczegółami oraz kilka słów wstępu. Raport jest dostępny bezpłatnie w formie pliku pdf.

Umożliwia:

  • sprawdzenie wyników strategii za dowolny okres - wystarczy skorzystać z wartości podanych jako Start lub Koniec i wyliczyć różnicę dla dowolnego okresu.
  • sprawdzenie dokładności obliczeń - warto mieć pewność, że wszystko zostało obliczone poprawnie i zgodnie z rzeczywistością

Najważniejsze odpowiedzi na komentarze

Tu będę umieszczał istotne moim zdaniem informacje, które wynikną z dyskusji.

Strategia Darwin Defender nie stara się zarabiać jak najwięcej za wszelką cenę

Dlatego w okresach hossy może uzyskiwać wyniki gorsze od wielu funduszy akcyjnych. Przy czym stosowanie takiego porównania zakłada porównywanie się do hipotetycznego inwestora, który akurat wiedział, że zaczyna się hossa, stosował zasadę kup i trzymaj aż do najlepszego momentu

Warto porównać zachowanie funduszy akcji w porównaniu do strategii w okresie hossy i bessy:

  • podczas hossy strategia zarabiać będzie mniej niż najlepsze fundusze akcji
  • podczas bessy fundusze tracą po kilkadziesiąt procent, podczas gdy strategia w największej bessie przyniosła kilkunastoprocentową stratę

Aby odrobić stratę 15% - wystarczą zyski na poziomie 17,7%.
Aby odrobić stratę 50% - potrzeba już zysków 100%. Zachęcam do sprawdzenia wyników 10 letnich w funduszach akcji na zasadzie Kup i Trzymaj. Połowa funduszy zarobiła w 10 lat mniej niż 100%.

Wynik strategii od dnia wprowadzenia tej funkcjonalności w portalu Opiekun Inwestora

Strategię wprowadziliśmy w portalu dnia 9 września 2009 roku po pół roku badań i analiz zasad strategii,  z których wynika, iż cała siła tkwi w: zabezpieczaniu zysków (czyli szybkiej ucieczce do funduszy pieniężnych), i nie próbowaniu zarabiać jak najwięcej.

Jest to strategia długoterminowa zalecana na okres minimum 5 lat. W krótszym okresie inwestowania warto stosować inne strategie, lub wspomóc strategię Darwin Defender dodatkowymi powiadomieniami - z których na krótki okres czasu proponujemy Kroczący Stop Loss.

Ale, gdyby porównać (okres 9.9.2009 do 11.06.2010):

  • strategia w polisie inwestycyjnej (bez podatków): +2,4%
  • strategia poza polisą (uwzględnia podatki przy konwersjach): +0,6%
  • WIG: +8,3%

Jak widać, w okresie ostatnich miesięcy wynik strategii jest zbliżony do zera. Podstawowym celem strategii jest nie ponosić niepotrzebnego ryzyka, rozsądnie wykorzystać trendy wzrostowe i szybko reagować w okresie bessy.

I miejsce na Twój komentarz

Tak. Chcę dowiedzieć się jakie są Twoje spostrzeżenia po zapoznaniu się z raportami. Jakie masz dodatkowe pytania. Napisz Twój komentarz!

Komentarze (1)
Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy? Nie wpływają!
 Oceń wpis
   

Otrzymałem od jednego z czytelników link do niedawnej analizy przygotowanej przez jedną z firm Doradztwa finansowego. Tytuł artykułu “Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy?”.

Główny przekaz tego artykułu to: “Wpływ, jaki na stopę zwrotu funduszu wynagrodzenie za zarządzanie funduszem, jest nawet kilkakrotnie większy od tego, który wywiera prowizja przy zakupie jednostek.”

Całkowicie się z tym nie zgadzam! Od dawna toczy się dyskusja na temat opłat w funduszach - warto wreszcie kilka faktów wyjaśnić.

 

Po pierwsze: opłata “za zarządzanie” jest ukryta w cenie funduszu

Dokładnie tak samo jak w cenie czekolady znajduje się już zysk producenta.

Tak samo w przypadku funduszu - jeżeli 7.06.2010 wycena funduszu Legg Mason Akcji to 307,21 to kupując ten fundusz zapłacę dokłądnie 307,21. Opłata jest już wliczona w cenę.

Jeżeli fundusz Legg Mason Akcji w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobił 18,5% to moje pieniądze w tym funduszu też zarobiły 18,5%.

Fundusz inwestycyjny nie jest organizacją charytatywną. Jeżeli ja jestem zadowolony z zysku 18,5% to nie powinno mnie interesować ile zarobił na tym fundusz. Tym bardziej, że inne fundusze akcji w tym samym okresie zarabiały mniej (np. PKO Akcji).

Po drugie: opłata “za zarządzanie” nie wskazuje, który fundusz jest lepszy

Prosty przykład (okres 7.6.2009-7.6.2010):
  • PKO Akcji, zysk 1 rok: 11,9%, opłata za zarządzanie 2,5%
  • Legg Mason Akcji, zysk 1 rok 20,0%, opłata za zarządzanie 3,5%
  • Allianz Akcji, zysk 1 rok: 19,9%, opłata za zarządzanie 4,0%
  • Idea Akcji, zysk 1 rok: 29,7%, opłata za zarządzanie 3,5% + 10% zysku ponad benchmark

Kierując się poziomem opłat inwestor powinien był wybrać fundusz PKO Akcji. Który, jak na fundusz akcji pobiera naprawdę bardzo niską opłatę za zarządzanie! Przecież, nie wybierze funduszu IDEA AKcji :) , który nie dość, że pobiera 3,5% to jeszcze ekstra 10% od nadwyżki zysku ponad benchmark! A co, nie dam im zarobić…

W rzeczywistości liczą się prawdziwe wyniki funduszy - czyli to co wpływa do naszej kieszeni. Czy wybierając np. samochód głównym kryterium jest to ile zarabia na tym salon samochodowy? Czy kupując piwo porównujemy zyski firm je produkujących?

Jak widać fundusz, który pobiera bardzo wysokie opłaty (niektórzy mogą powiedzieć wręcz “złodziejskie” :) ) uzyskał o wiele lepsze wyniki niż fundusz, który pobierał 2,5% opłaty za zarządzanie…

Kto nie chciał dać “zarobić” funduszowi IDEA po prostu sam zarobił mniej. Proste.

Po trzecie: na tę opłatę nie mamy wpływu

Po prostu jest jaka jest. Albo wybieramy fundusz, który po prostu lepiej zarabia. Albo stosujemy zasadę “psa ogrodnika”. Wolę zarobić mniej, ale niech tylko inni nie zarobią…

OK. Są tzw. inne kategorie uczestnictwa. Ale np. zainwestować 100.000 lub więcej tylko dlatego, aby fundusz pobierał nam o ułamek procenta mniejszą opłatę - a my w tym czasie będziemy cieszyć się tą małą zniżką jednocześnie spokojnie tracąc podczas spadków np. 20% jest całkowicie wbrew rozsądkowi. A do tego te zniżki w opłatach zachęcają…

I słowo o prowizji przy kupnie funduszy

Przypomnijmy zdanie, które pojawia się w omawianym raporcie:

“Wpływ, jaki na stopę zwrotu funduszu wynagrodzenie za zarządzanie funduszem, jest nawet kilkakrotnie większy od tego, który wywiera prowizja przy zakupie jednostek.”

Takie sforumłowanie sugeruje, że prowizja zawsze jest pobierana. A tak nie jest!

Autorzy raportu dodatkowo podkreślają:

“Wpłacając do funduszu 100 zł, od którego zostanie potrącona 5-proc. prowizja, inwestujemy de facto 95 zł. Zatem, jeśli wartość jednostki wzrośnie do 150 zł, to nasza stopa zwrotu wyniesie 50 proc., a nie 57,9 proc., jak zapewne chciałoby to przedstawiać zarządzające funduszem towarzystwo funduszy inwestycyjnych (TFI).

W rzeczywistości jedynie nieświadomy inwestor dokona zakupu funduszu w placówce bankowej i zapłaci tę opłatę 5%. Wielu po prostu skorzysta z takich miejsc, gdzie dokładnie te same fundusze zakupi bez prowizji i zysk wyniesie dokładnie 57,9%. Niestety - tego typu raporty nie pokazują takich możliwości, przez co wielu inwestorów po prostu nieświadomie płaci tego typu opłaty!

Zauważyłem pewną tendencję - osoby i firmy zajmujące się sprzedażą produktów inwestycyjnych (polisy inwestycyjne) jakoś (prawie) nigdy nie poinformuje, że są platformy, gdzie można kupić prawie 300 funduszy bez żadnych opłat i prowizji! (mBank, progress24)

O brak tej wiedzy raczej firm tych nie podejrzewam. Po prostu na pierwszy rzut oka może to być “informacja niewygodna” w sprzedaży. Zawsze to jakiś argument “kupując fundusze płaci Pani/Pan prowizję, a inwestując w polisie inwestycyjnej takiej prowizji (najczęściej) się nie płaci”.

Tym bardziej próby dowodzenia, lub budowy rankingów, które wskazują, że lepiej wybrać Fundusz A, gdyż pobiera mniejszą opłatę dystrybucyjną są całkowicie nietrafione. I do tego zamiast edukować ukrywają pewne oczywiste informacje.

Napisałem, że “na pierwszy rzut oka to informacja niewygodna”. I podtrzymuję to słowo.

Okazuje się, że w polisach inwestycyjnych pomimo różnych opłat - jeżeli tylko stosujemy aktywne inwestowanie (i wykorzystujemy w ten sposób korzyść płynącą z braku podatku przy konwersjach) w okresie ponad 5 lat nasz czysty zysk z polisy będzie wyższy niż nawet korzystanie z parasoli w mBanku
Komentarze (1)
Strategia zysku 101- fundusze z gwranacją kapitału
 Oceń wpis
   

A na co komu strategia inwestowania, która zarabia w ciągu roku w najlepszym razie 2 do 4 razy lepiej niż lokata, a w najgorszym zysk wynosi 0%, szczególnie gdy można przecież stosować np. strategię Darwin Defender?

Takich pytań otrzymałem ostatnio wiele. W tym wpisie przedstawiam odpowiedzi na te pytania. Kolejne można zadawać jako komentarz.

 

Po co tak mało zyskowna strategia?

Można zadać podobne pytanie: “Po co Polacy zainwestowali kilkanaście miliardów złotych w produkty strukturyzowane?”.

Struktury najczęściej nie dawały zarobić, a już tylko nieliczne okazały się lepsze niż lokata.

Po co więc taka podobna do nich strategia?

Po pierwsze Aby pokazać, że inwestor nawet bez żadnej wiedzy ekonomicznej może zbudować strukturę na funduszach
I co ważne - uzyskać w większości przypadków zysk lepszy niż struktura. Tych najlepszych struktur faktycznie nie pobije (tylko, że … te najlepsze struktury zarabiające ponad 15% rocznie to naprawdę wyjątki…)
Po drugie Dla inwestujących na określony, krótki okres, gdzie najważniejsza jest gwarancja kapitału
Czyli inwestorów, którzy sami przed sobą określili swoje oczekiwania: “Lokata mnie nie zadowala. Chcę za cenę niewielkiego ryzyka, że mój zysk wyniesie zero mieć szansę na zysk 2, może 3 razy lepszy niż lokata”
Po trzecie Jako bezpieczny sposób inwestowania na rynku funduszy
Nie wszyscy inwestorzy chcą zarabiać jak najwięcej. Czasem ważne jest zabezpieczenie kapitału. Strategia budowy struktury na funduszach daje szansę na zyski 2-3 razy większe niż lokata w dobrych latach. A w tych gorszych zyski na poziomie 1%.

Pojawił się ostatnio artykuł: “Produkty strukturyzowane - alternatywa dla lokat i funduszy?”. Ja stawiam inne pytanie “Fundusze inwestycyjne - alternatywa dla lokat i produktów strukturyzowanych?”

Ale zysk z takiej strategii może okazać się niewiele większy od lokaty!

Dokładnie tak. Ale taki był cel inwestora, który tę strategię stosuje.

Trudno aby mieć gwarancję wpłaconego kapitału i do tego zyski na poziomie 30% rocznie…

Inwestor zakłada, że najważniejsza jest gwarancja kapitału. Zysk z lokaty uznaje za niewarty uwagi. A ponieważ inwestuje na określony czas (np. na rok - i po roku pieniądze te zamierza na coś przeznaczyć) nie może pozwolić sobie na stratę (nie ma czasu na jej odrabianie…). Z drugiej strony liczy, że w dobrej sytuacji na rynkach, uda się zarobić np. 2x ponad lokatę. A to jest już warte uwagi.

W najgorszym razie “wychodzę na zero”. I to jest podstawa tej strategii.

Strata na części agresywnej może być większa niż ustawiony próg alarmowy!

Strategia zysku 101 mogła wyglądać np. tak.

Część bezpieczna: 8.000 zł. Część agresywna 2.000 zł. Część agresywna zainwestowana w fundusze zagraniczne. Kroczący Stop Loss na 20%.

Przykładowa sytuacja: strata 20% w części agresywnej:

Wycofujemy się z cz. ryzykownej przy stracie 20%. Wynik to 10080 zł. (po opodatkowaniu to 9988 zł) I do końca inwestycji pieniądze mamy na funduszu pieniężnym.

Co się stanie w przypadku, gdy nasz portfel funduszy przekroczy próg straty 20%? Fundusze zostaną sprzedane z opóźnieniem - stąd spadek może być nawet ponad 20%?

Po pierwsze Dlatego zamiast Stop Loss stosujemy Kroczący Stop Loss
Czyli jak tylko wartość części agresywnej portfela wzrasta (wprawdzanie codziennie) podnosimy próg alarmowy. Kroczący Stop Loss po prostu podnosi poprzeczkę. Czyli 20% liczymy nie od wartości wpłaty, tylko od najwięjszej “górki” wartości naszego portfela.
Po drugie Aby próg straty był równy 20% wpłaconej kwoty trzeba mieć wyjątkowego “pecha”
Stanie się tak tylko w sytuacj, gdy od momentu wpłaty będą tylko spadki - i wartość częśći agresywnej nigdy nie wzrośnie. Może się to zdarzyć. Ale jeżeli już wystąpi to raczej w pierwszej części trwania naszej inwestycji (która powinna być z góry określona - w tym przykładzie na rok). Wtedy przez pozostałą część czasu te pieniądze mamy zainwestowane w funduszu pieniężnym (lokacie). Po to aby jeszcze ten kawałek procenta zarobić. Można też przyjąć inny próg alarmowy dla Kroczącego Stop Loss - na przykład 15%
Po trzecie Próg może zostać przekroczony więcej niż wynosi wartość progu.
Oczywiście jest możliwe, aby próg alarmowy 20% przekroczył się z wynikiem minus 12,5%, a do momentu sprzedaży wystąpił dalszy sparek, na przykład o kolejne 3% - przy czym historia pokazuje, że takie kilkuprocentowa spadki zdarzają się naprawdę bardzo rzadko. Trzeba by tutaj mieć wyjątkowego pecha. Mozna na wszelki wypadek zmniejszyć próg Kroczącego Stop Loss.

Fundusze sprzedajemy z opóźnieniem!

Tak. Ale minimalnym. Szczególnie gdy inwestujemy np. w mBanku - tu dyspozycja umorzenia jednostek w większości przypadków wykona się po cenie D+1 (a czasem nawet tego samego dnia - po cenie z zamknięcia giełdy jeżeli zlecenie umorzenia jednostek wykonamy np. przed godziną 7 rano.).

Opóźnienie jest tutaj minimalne. I nie oznacza to, że akurat tego dnia powinien akurat wystąpić kolejny dzień spadków - do tego wysokich.

Pamiętajmy też o tym, że część agresywną monitorujemy za pomocą Kroczącego Stop Loss - czyli aby zaistniała sytuacja “najgorsza z możliwych” nasza inwestycja musiałaby się zacząć na samej górce i od samego początku tracić (wtedy,m po wycofaniu się do f. pieniężnych mamy czas na zarobienie jeszcze jakiegoś procenta, dwóch w takim funduszu do końca tej inwestycji.

Gdy zadziała Kroczący Stop Loss co należy zrobić? Czy nie warto ponownie zastosować tej zasady?

Każdą strategię można modyfikować. Nie ma jednej złotej reguły dla każdego z inwestorów. W przypadku tej strategii takie postępowanie (próba ponownego zainwestowania przy wycofaniu się z części agresywnej przy tych samymch proporcjach częsci agresywnej i bezpiecznej i takiego samego poziomu Kroczącego Stop Loss) byłaby zaprzeczeniem zasady Gwarancji Kapitału.

Zalecam tu po prostu “robić swoje” - czyli powiedzieć sobie wprost: Próbowałem, nie udało się. Realizuję więc cel nadrzędny - gwarancję kapitału (najczęściej jednak niewielki zysk).

Wycofujemy się do funduszy pieniężnych, gdy ceny akcji są niskie (spadki)

W tej i każdej z proponowanych przeze mnie strategii inwestowania w fundusze nie istnieje pojęcie “tanich funduszy”. Jedyny przypadek, gdy warto “kupować tanio” fundusze to sytuacja, w której mamy pewność, że to już jest “dołek”. Tej pewności nie mając - należy inwestować w funduszach pieniężnych.

Szczególnie przy krótkoterminowym inwestowaniu takie podejście byłoby niebezpieczne - jeżeli tylko nasze (lub kogoś innego) prognozy się nie sprawdzą - pogłębiamy stratę i w krótkim okresie nie zdążymy jej prawdopodobnie odrobić - i gwarancji kapitału raczej nie będzie.

Jest to rodzaj powiedzenia stosowany przez inwestorów giełdowych. Moim zdaniem zasady inwestowania, które działają na giełdzie, nie działają na rynku funduszy. I odwrotnie. Kupowanie tanio akcji to dobry pomysł (mogą wzrosnąć o 100% w krótkim czasie). Kupowanie tanio funduszy nie działa jeżeli nie mamy znajomej wróżki.

Co jeżeli po ucieczce do funduszy pieniężnych zaczną się duże wzrosty?

Jeżeli umieliśmy je przewidzieć - należało nie wycofywać się do funduszy pieniężnych :)

A w rzeczywistości - nic się nie stało. Inwestor działa według swojego planu. Nadrzędnym celem było zabepieczyć kapitał i mieć szansę na zyski niecow większe niż na lokacie.

Jeżeli od samego początku stosowania tej strategii inwestor nie liczył na zyski ponad 20%, to taka sytuacja (nagłe wzrosty) nie powinna w ogóle zwracać jego uwagi.

Do prób zarabiania jak najwięcej zamiast strategii zysku 101 należałoby wybrać na krótki okres strategię Kroczącego Stop Loss, ale dla całości pieniędzy wpłaconych w fundusze agresywne - licząc się przy tym z możliwością straty na poziomie zbliżonym do progu Kroczącego Stop Loss (dla inwestycji rocznej proponuję próg taki na poziomie 10%). Ale to już inna strategia inwestowania…

Co jeżeli po ucieczce do funduszy pieniężnych zaczną się duże wzrosty, c.d.

Generalnie lubimy porównywać wyniki naszych własnych inwestycji do wyimaginowanych inwestorów, którzy akurat zainwestowali na dołku i hipotetycznie wycofali na górce…

W rzeczywistości rzadko tak się dzieje.

Kto z czytelników bloga, inwestujacych aktywnie uzyskał w roku 2009 stopę zwrotu powyżej 60%? Najlepsze fundusze zarabiały ponad 80%. Tylko mało kto miał szczęście akurat zainwestować w lutym i akurat w te fundusze, które zarobiły najwięcej…

Natomiast często dobre wyniki uzyskały osoby, które zainwestowały na początku 2009 roku w fundusze akcyjne na zasadzie “wpłać i zapomnij”. Ten rok będą miały bardzo udany. Z zyskami nawet ponad 50%. Zachęcone tym “sukcesem”, który jest tak naprawdę wynikiem wyłącznie szczęścia, że akurat tego dnia zdecydowały się zainwestować będą taką strategię kontynuować. I wystarczy aby pojawiły się spadki o 34% aby cały 50% zysk poszedł w niepamięć (pisałem o tym tutaj). Wtedy pojawi się refleksja…

A w strategii nie uwględnia się kosztów!

Tak. Nie uwzględnia się. W podawanych na blogu obliczeniach pojawia się wyłącznie podatek - obliczenia już go uwzględniają.

Dlaczego nie ma nic o kosztach? Ponieważ dla inwestowania na krótki termin (a dla takiego inwestowania jest przeznaczona ta strategia) inwestować należy na platformie np. mBanku - gdzie nie ponosimy żadnych opłat inwestując w fundusze.

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze komentarze
2010-06-24 00:44
kmicic 25:
Strategia Darwin Defender - szczegółowe raporty historyczne
Niestety potwierdza się moje podejrzenie - nie widzę w waszym raporcie gdzie zostały[...]
2010-06-23 22:37
kmicic 25:
Jak opłaty wpływają na wyniki funduszy? Nie wpływają!
Drogi Panie Remigiuszu. Od dłuższego czasu śledzę Pana posty i zastanawiam się często, czy Pan[...]
2010-04-08 18:10
RoBo_invest:
Raport rynku funduszy za rok 2009 już jest!
Nie mozna tak generalizowac. Sa doradcy i i sprzedawco doradcy. Sluchaj tylko tych pierwszych,[...]
O mnie
Remigiusz Stanisławek
Jestem współtwórcą portalu Opiekun Inwestora. Moje pasje to oczywiście Fundusze Inwestycyjne, podróże, zdobywanie górskich szczytów rowerem. Kliknij w zdjęcie aby przeczyać więcej.